Co to jest e-ZLA?

Lekarz kończy wizytę zdaniem „zwolnienie już wysłane” i na tym zwykle kończy się wiedza pacjenta o e-ZLA. Dokument rzeczywiście trafia do ZUS oraz na profil pracodawcy w tej samej minucie. Kłopot w tym, że automatyczny obieg dokumentu nie zawiadamia szefa o nieobecności, a to nadal obowiązek pracownika. Nie odtworzy też dni przechorowanych w domu przed wizytą, bo wsteczne wystawienie zaświadczenia sięga zaledwie trzech dni. I nie odpowie na pytanie, które w praktyce kosztuje najwięcej: co wolno robić przez najbliższe dwa tygodnie. Od 13 kwietnia 2026 roku odpowiedź ma wreszcie oparcie w definicjach ustawowych, a stawką nie jest kilka dni świadczenia, lecz zasiłek za cały okres zwolnienia.

Elektroniczne zwolnienia lekarskie (e-ZLA)

Czym jest e-ZLA i co dokładnie zawiera?

e-ZLA to elektroniczne zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy, czyli cyfrowy odpowiednik dawnego papierowego druku ZUS ZLA, potocznie nazywanego L4. Nazwa L4 pochodzi od oznaczenia formularza wycofanego jeszcze w latach dziewięćdziesiątych i utrzymała się wyłącznie w mowie potocznej. Dokument potwierdza, że stan zdrowia uniemożliwia wykonywanie pracy, albo że konieczne jest sprawowanie osobistej opieki nad chorym członkiem rodziny.

Elektroniczne zwolnienia można było wystawiać od 1 stycznia 2016 roku równolegle z papierowymi, a od 1 grudnia 2018 roku wyłącznie w tej formie. Zawartość zaświadczenia określa ustawa zasiłkowa i obejmuje ona: identyfikator oraz datę wystawienia, dane ubezpieczonego, dane płatnika składek, dane osoby wystawiającej, okres orzeczonej niezdolności do pracy, wskazania lekarskie, kody literowe wpływające na prawo do zasiłku lub jego wysokość oraz numer statystyczny choroby.

Zakres widoczności danych jest przy tym różny i to jedno z najczęstszych źródeł nieporozumień. Płatnik składek widzi okres zwolnienia, wskazania lekarskie i kody literowe, bo od nich zależy sposób rozliczenia świadczenia. Nie widzi natomiast numeru statystycznego choroby ani diagnozy, więc nie ma podstaw do twierdzenia, że pracodawca „wie, na co chorujesz”. Numer statystyczny jest dostępny lekarzowi, pacjentowi oraz ZUS.

Jak e-ZLA trafia do ZUS i do pracodawcy?

Lekarz wystawia zwolnienie w oprogramowaniu gabinetowym zintegrowanym z systemem ZUS albo w aplikacji mZUS dla Lekarza. Warto wiedzieć, że od 1 listopada 2024 roku nie da się już wystawić e-ZLA z dawnego Pulpitu Lekarza, co przez pewien czas było przyczyną nieporozumień przy teleporadach. Po podpisaniu dokument automatycznie trafia do ZUS oraz na profil płatnika składek w systemie, który od sierpnia 2024 roku przechodzi stopniową przebudowę z PUE ZUS w eZUS.

Kluczowa zmiana, którą wiele opracowań pomija, dotyczy strony pracodawcy. Do końca 2022 roku obowiązek posiadania profilu mieli płatnicy rozliczający składki za więcej niż pięć osób, a pozostali dostawali od pracownika wydruk. Od 1 stycznia 2023 roku obowiązek dotyczy każdego płatnika składek, także jednoosobowych firm opłacających składki tylko za siebie, a nowy płatnik ma na założenie profilu siedem dni. Jeżeli tego nie zrobi, profil zakłada ZUS. Od 24 marca 2023 roku e-ZLA trafiają więc elektronicznie do wszystkich płatników i scenariusz z dostarczaniem wydruku w ciągu siedmiu dni w praktyce przestał być regułą.

To jednak nie zwalnia z czegoś innego, o czym regularnie przypomina Państwowa Inspekcja Pracy. Automatyczne przesłanie zwolnienia nie zastępuje obowiązku zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności i przewidywanym czasie jej trwania. Zwolnienie jest dokumentem rozliczeniowym, nie powiadomieniem. Pracodawca, który dowiaduje się o nieobecności wyłącznie z systemu, ma prawo potraktować brak zawiadomienia jako naruszenie obowiązków pracowniczych, a w skrajnych przypadkach nieusprawiedliwioną nieobecność w pierwszych dniach.

Co oznaczają kody literowe i wskazania na e-ZLA?

Kody literowe nie opisują choroby, lecz szczególne okoliczności wpływające na prawo do świadczenia, jego wysokość albo długość okresu zasiłkowego. Nie pojawiają się na każdym zwolnieniu i w typowej infekcji zaświadczenie nie ma żadnego oznaczenia literowego.

Oznaczenie Co znaczy Skutek praktyczny
Kod A ponowna niezdolność do pracy z powodu tej samej choroby, gdy przerwa nie przekroczyła 60 dni okresy zasiłkowe sumują się, co przyspiesza wyczerpanie limitu
Kod B niezdolność do pracy przypadająca w okresie ciąży świadczenie w wysokości 100 procent podstawy wymiaru
Kod C niezdolność do pracy spowodowana nadużyciem alkoholu brak zasiłku za pierwsze 5 dni tej niezdolności
Kod D niezdolność do pracy spowodowana gruźlicą okres zasiłkowy wydłużony do 270 dni
Kod E choroba zakaźna z okresem wylęgania dłuższym niż 14 dni lub inna choroba z późno ujawniającymi się objawami znaczenie przy ustalaniu prawa do zasiłku po ustaniu tytułu ubezpieczenia
Wskazanie 1 chory powinien leżeć w czasie kontroli należy przebywać pod wskazanym adresem
Wskazanie 2 chory może chodzić dopuszczalna aktywność zgodna z zaleceniami leczenia

Jest tu jeden mechanizm, o którym warto wiedzieć zawczasu, bo działa tylko na wniosek. Zgodnie z art. 57 ustawy zasiłkowej na pisemny wniosek ubezpieczonego w zaświadczeniu nie umieszcza się kodu B ani kodu D. Przepisy nie przewidują takiej możliwości dla kodów A, C i E. Pominięcie kodu B chroni prywatność, bo pracodawca nie dowie się z zaświadczenia o ciąży, ale ma cenę: zwolnienie zostanie rozliczone jako standardowe, czyli w wysokości 80 procent zamiast 100 procent podstawy wymiaru. To realny wybór między prywatnością i pieniędzmi, a nie formalność.

Wskazania cyfrowe bywają lekceważone, a mają znaczenie dowodowe. Przy wskazaniu 1 nieobecność pod wskazanym adresem w czasie kontroli sama nie odbiera prawa do zasiłku, ale uruchamia postępowanie wyjaśniające i przenosi na ubezpieczonego ciężar wytłumaczenia, gdzie i po co był.

Ile wynosi świadczenie i jak długo trwa okres zasiłkowy?

Pracownik przez pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym otrzymuje wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy. Po ukończeniu 50 lat limit skraca się do 14 dni, ale stosuje się go dopiero od następnego roku kalendarzowego po tym, w którym pracownik skończył 50 lat. Po wyczerpaniu tego okresu wypłacany jest zasiłek chorobowy, finansowany ze środków ZUS, choć technicznie wypłacać go może pracodawca uprawniony do wypłaty zasiłków.

Element Wartość Uwagi
Wynagrodzenie chorobowe pierwsze 33 dni roku kalendarzowego 14 dni po ukończeniu 50 lat, od kolejnego roku
Standardowa wysokość 80 procent podstawy wymiaru wypłacane za każdy dzień niezdolności, także weekendy
Wysokość 100 procent ciąża, wypadek w drodze do pracy lub z pracy, badania i zabieg pobrania komórek, tkanek lub narządów przy ciąży wymaga kodu B na zaświadczeniu
Okres zasiłkowy 182 dni 270 dni przy gruźlicy oraz gdy niezdolność przypada w okresie ciąży
Po ustaniu tytułu ubezpieczenia co do zasady maksymalnie 91 dni z wyjątkami przewidzianymi w ustawie
Minimalna dzienna stawka w 2026 r. około 110,61 zł brutto przy wynagrodzeniu minimalnym 4 806 zł

Dwie rzeczy z tej tabeli warto rozwinąć, bo generują najwięcej sporów. Pierwsza to zależność między kodem B a stawką 100 procent. Rezygnacja z kodu B automatycznie obniża świadczenie do 80 procent, mimo że medycznie sytuacja się nie zmienia. Druga to sumowanie okresów przy kodzie A. Jeżeli po powrocie do pracy zachorujesz ponownie na tę samą chorobę w ciągu 60 dni, dni z poprzedniego zwolnienia wliczają się do tego samego okresu zasiłkowego. Przy chorobach przewlekłych limit 182 dni potrafi się wyczerpać znacznie szybciej, niż wynika z prostego dodawania kolejnych zwolnień.

Osobna sytuacja dotyczy osób prowadzących działalność gospodarczą. Ich ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne, a prawo do zasiłku powstaje po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. e-ZLA wystawione wcześniej nie da podstawy do świadczenia, nawet jeżeli formalnie wszystko jest w porządku.

Czy lekarz może wystawić e-ZLA z datą wsteczną?

Może, ale w wąskich granicach. Zasadą jest, że zaświadczenie obejmuje okres od dnia badania albo od dnia następującego po badaniu i wyznacza niezdolność na przyszłość. Wystawienie z datą wsteczną jest dopuszczalne nie wcześniej niż na trzy dni przed dniem badania, przy czym lekarz musi stwierdzić, że w tym okresie objawy już uzasadniały niezdolność do pracy. Szerszy zakres mają lekarze psychiatrzy, którzy w uzasadnionych przypadkach mogą orzekać o niezdolności za dłuższy okres wstecz, co wynika z charakteru zaburzeń wpływających na zdolność oceny własnego stanu.

Z tego wynika praktyczny wniosek, którego rzadko się dopowiada. Odczekanie tygodnia w domu z nadzieją, że lekarz „obejmie to zwolnieniem”, kończy się luką w dokumentacji. Za dni nieobjęte zaświadczeniem nie ma świadczenia, a nieobecność pozostaje nieusprawiedliwiona. Jeżeli choroba zaczęła się w piątek, wizyta powinna nastąpić najpóźniej w poniedziałek.

Teleporada jest pełnoprawną podstawą wystawienia e-ZLA i zwolnienie wystawione w jej trakcie ma taką samą moc jak wystawione podczas wizyty osobistej. Lekarz odpowiada jednak za ocenę stanu zdrowia i może odmówić orzeczenia niezdolności, jeżeli uzna, że bez badania fizykalnego nie jest w stanie tego ocenić.

Co zmieniła ustawa z grudnia 2025 roku i kiedy?

To najważniejsza część dla każdego, kto korzystał z e-ZLA w ostatnich miesiącach. Ustawa z 18 grudnia 2025 roku o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw została podpisana przez Prezydenta 7 stycznia 2026 roku i opublikowana w Dzienniku Ustaw 12 stycznia 2026 roku. ZUS wydał 12 stycznia komunikat porządkujący jej treść, tłumacząc to licznymi przekłamaniami w mediach. Przepisy weszły w życie w trzech transzach.

Od 27 stycznia 2026 roku doprecyzowano zasady kontroli prawidłowości orzekania i wystawiania zaświadczeń. Wskazano jednoznacznie, że ZUS może kontrolować także zaświadczenia wystawione z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny, oraz wprowadzono możliwość żądania od ubezpieczonego wyjaśnień i informacji na potrzeby kontroli. Zmienił się także tryb odwoławczy w sprawie cofnięcia lekarzowi upoważnienia do wystawiania zaświadczeń: zamiast odwołania do ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego składa się wniosek do Prezesa ZUS o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dane z takich postępowań ZUS może udostępniać samorządowi zawodowemu lekarzy na potrzeby odpowiedzialności zawodowej.

Od 13 kwietnia 2026 roku obowiązują nowe definicje pracy zarobkowej i aktywności niezgodnej z celem zwolnienia oraz rozszerzone uprawnienia kontrolerów. Zmieniło się też orzecznictwo w ZUS i tu trzeba rozwiać nieporozumienie, które krąży od stycznia. W ZUS orzeczenia w określonych rodzajach spraw mogą teraz wydawać także fizjoterapeuci, w sprawach rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej, oraz pielęgniarki i pielęgniarze, w sprawach niezdolności do samodzielnej egzystencji, przy wymogu tytułu specjalisty. To nie oznacza, że pielęgniarka albo fizjoterapeuta wystawia e-ZLA. Orzecznictwo ZUS i wystawianie zwolnień to dwie różne instytucje prawne, a zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy nadal wystawiają uprawnieni lekarze i lekarze dentyści.

Od 1 stycznia 2027 roku wejdzie zmiana najdalej idąca z perspektywy osób pracujących w kilku miejscach. Dziś przy kilku tytułach do ubezpieczeń zwolnienie wystawia się na każdy z nich. Po zmianie lekarz na żądanie ubezpieczonego nie będzie musiał wystawić zwolnienia z określonego tytułu, jeżeli praca w tym miejscu może być ze względu na jej rodzaj nadal wykonywana. Ubezpieczony będzie wtedy zobowiązany poinformować płatnika o okresie zwolnienia wystawionego z innego tytułu. Od tej samej daty zmienia się także tryb orzekania: orzeczenia będą wydawane jednoosobowo, również po sprzeciwie, co oznacza odejście od trzyosobowych komisji lekarskich, dopuszczone zostaną e-wizyty, orzeczenia będą doręczane elektronicznie, a na ich wydanie przewidziano maksymalnie 30 dni z możliwością ponaglenia.

Co wolno robić na zwolnieniu po 13 kwietnia 2026 roku?

Zasada nadrzędna się nie zmieniła: ubezpieczony traci prawo do zasiłku za cały okres zwolnienia, jeżeli w czasie orzeczonej niezdolności wykonuje pracę zarobkową. Zmieniło się to, że pojęcia użyte w tej regule zostały wreszcie zdefiniowane w ustawie, a druga przesłanka utraty świadczenia została przeformułowana z wykorzystywania zwolnienia niezgodnie z celem na podejmowanie aktywności niezgodnej z celem zwolnienia.

Pracą zarobkową jest teraz każda czynność o charakterze zarobkowym, niezależnie od stosunku prawnego stanowiącego podstawę jej wykonania, z wyłączeniem czynności incydentalnych, których podjęcia wymagają istotne okoliczności. Definicja zawiera przy tym zastrzeżenie o dużej wadze praktycznej: istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy. Czynności incydentalne to pojedyncze, wyjątkowe działania, których niewykonanie mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji, na przykład podpisanie pilnego dokumentu albo jednorazowe opłacenie faktury.

Aktywnością niezgodną z celem zwolnienia są wszelkie działania utrudniające lub wydłużające leczenie albo rekonwalescencję, z wyłączeniem zwykłych czynności dnia codziennego oraz czynności incydentalnych wymuszonych istotnymi okolicznościami. Przepisy wprost dopuszczają zatem wyjście do sklepu po podstawowe artykuły spożywcze albo do apteki, a także odprowadzenie dziecka do przedszkola, gdy nie może tego zrobić nikt inny. Ustawodawca zapisał w ten sposób linię, która wcześniej wynikała z orzecznictwa sądów, ale nie miała oparcia w tekście ustawy i przez to była różnie stosowana.

Ocena nadal zależy od rodzaju schorzenia. Ta sama aktywność bywa neutralna przy jednej diagnozie i szkodliwa przy innej. Spacer przy stanach depresyjnych może być elementem zalecanego leczenia, a przy świeżym urazie kręgosłupa nie będzie. Dlatego bezpieczniejsze niż szukanie listy dozwolonych czynności jest pytanie o zalecenia u lekarza prowadzącego i trzymanie się ich.

Kto może kontrolować wykorzystywanie e-ZLA?

Krąg podmiotów uprawnionych nie zmienił się i tu również obiegowa wersja jest myląca. Kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień zgodnie z ich celem prowadzą ZUS oraz płatnicy składek uprawnieni do wypłaty zasiłków, a nie każdy pracodawca. Płatnik, który zasiłków nie wypłaca, może natomiast zwrócić się do ZUS o przeprowadzenie kontroli.

Nowelizacja rozszerzyła jednak sam zakres i narzędzia kontroli. Wprost wskazano, że kontrolą objęte są zarówno zwolnienia z powodu własnej choroby, jak i z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny, oraz doprecyzowano, że kontrolować można także osoby po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego. Kontrolerzy uzyskali uprawnienie do legitymowania osoby kontrolowanej w celu ustalenia tożsamości, prawo wstępu do miejsca przeprowadzania kontroli oraz prawo odbierania informacji od osoby kontrolowanej, jej płatnika składek i lekarza leczącego.

Ta ostatnia możliwość zmienia układ sił bardziej niż legitymowanie, o którym pisano najwięcej. Kontroler może dziś skonfrontować wersję ubezpieczonego z zaleceniami lekarza prowadzącego, a nie tylko z tym, co widzi na miejscu. W praktyce oznacza to, że tłumaczenie niespójne z dokumentacją medyczną obroni się słabiej niż wcześniej.

Dwa spacery i dwa różne rozstrzygnięcia

Dwie osoby z tego samego zakładu pracy trafiły na zwolnienie w tym samym tygodniu maja 2026 roku i obie zostały odwiedzone przez kontrolera. Obie były wtedy poza domem, obie miały wskazanie 1, czyli zalecenie leżenia.

Pierwsza wróciła po dwudziestu minutach z apteki, z paragonem i wykupioną receptą wystawioną dzień wcześniej. Kontroler odnotował nieobecność, a osoba złożyła wyjaśnienia i dołączyła paragon. Wyjście po lek jest zwykłą czynnością dnia codziennego wprost wyłączoną z definicji aktywności niezgodnej z celem zwolnienia, więc prawo do zasiłku pozostało nienaruszone.

Druga była na budowie własnego domu, gdzie od dwóch dni nadzorowała ekipę wykonawczą, bo umówiony termin wylewki nie dał się przesunąć. Zwolnienie wystawiono na dolegliwości kręgosłupa. Nadzór nad ekipą nie jest zwykłą czynnością dnia codziennego, a przebywanie na budowie z takim rozpoznaniem trudno uznać za działanie neutralne dla rekonwalescencji. Kontroler odebrał informacje także od lekarza prowadzącego, który potwierdził zalecenie odciążenia kręgosłupa. ZUS uznał, że doszło do aktywności niezgodnej z celem zwolnienia, a konsekwencją była utrata prawa do zasiłku za cały okres zwolnienia, nie tylko za dni na budowie.

Wniosek z tego zestawienia jest inny, niż podpowiada intuicja. Nie chodzi o to, czy byłeś w domu, gdy przyszedł kontroler, ale o to, co robiłeś poza nim i czy da się to pogodzić z zaleceniami leczenia. Wyjście z domu samo w sobie nie jest przewinieniem. Sankcja jest przy tym całościowa: utrata zasiłku obejmuje cały okres zwolnienia, co przy dłuższej absencji oznacza kwoty rzędu kilku tysięcy złotych.

Podsumowanie

Najważniejsza rzecz w całym temacie jest zaskakująco prozaiczna: e-ZLA załatwia obieg dokumentu, ale nie załatwia komunikacji. Zwolnienie dotrze do pracodawcy elektronicznie, bo od 2023 roku każdy płatnik ma profil w systemie ZUS, natomiast obowiązek zawiadomienia o nieobecności i jej przewidywanym czasie nadal spoczywa na pracowniku. Większość konfliktów w tej sprawie ma źródło właśnie tutaj, a nie w przepisach o zasiłkach.

Druga rzecz to szczegóły, które kosztują pieniądze. Kod A sumuje okresy zasiłkowe i skraca dostępny limit, rezygnacja z kodu B obniża świadczenie ze 100 do 80 procent, a spóźniona wizyta u lekarza tworzy lukę, której nie da się zasypać, bo wsteczne wystawienie zaświadczenia sięga tylko trzech dni. Żadna z tych rzeczy nie wynika z nowych przepisów, ale wszystkie trzy regularnie zaskakują.

Trzeba też powiedzieć, czego nowe regulacje nie dają. Nie powstała lista czynności dozwolonych na zwolnieniu i nie powstanie, bo ocena zawsze odnosi się do konkretnego rozpoznania. Definicje z 13 kwietnia 2026 roku porządkują skrajności, potwierdzając, że zakupy i apteka są dozwolone, a płatna praca nie, natomiast pole pośrodku pozostaje kwestią oceny, w której kontroler może teraz zapytać także lekarza prowadzącego. Podane informacje odpowiadają stanowi prawnemu na lipiec 2026 roku, a w sprawach indywidualnych, zwłaszcza dotyczących utraty prawa do zasiłku, decyduje treść dokumentacji medycznej, dlatego przy sporze z ZUS warto skonsultować sprawę z prawnikiem specjalizującym się w ubezpieczeniach społecznych.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które przy elektronicznych zwolnieniach pojawiają się najczęściej, głównie w sprawach technicznych i proceduralnych. Stan prawny odpowiada lipcowi 2026 roku.

Gdzie mogę sprawdzić swoje e-ZLA?

Po zalogowaniu na konto w systemie eZUS, dawniej PUE ZUS, w roli ubezpieczonego, a także w aplikacji mobilnej mZUS. Widoczne są tam okres zwolnienia, wskazania lekarskie, kody literowe oraz numer statystyczny choroby, którego pracodawca nie widzi.

Co zrobić, gdy w e-ZLA jest błąd, na przykład zły NIP pracodawcy?

Trzeba wrócić do lekarza, który wystawił zaświadczenie, bo tylko on może je anulować i wystawić poprawne. Najczęstszym błędem jest wskazanie niewłaściwego płatnika składek u osób pracujących w kilku miejscach, co skutkuje brakiem zwolnienia na profilu właściwego pracodawcy i opóźnieniem wypłaty świadczenia.

Czy zwolnienie na opiekę nad dzieckiem to również e-ZLA?

Tak, zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny wystawia się w tej samej formie. Do wypłaty zasiłku opiekuńczego potrzebny jest jednak dodatkowo wniosek na formularzu ZUS Z-15A dla dziecka lub Z-15B dla innego członka rodziny.

Czy w czasie zwolnienia można zmienić miejsce pobytu?

Można, ale zmianę adresu pobytu w okresie orzeczonej niezdolności trzeba zgłosić płatnikowi składek oraz ZUS. Brak zgłoszenia nie odbiera automatycznie prawa do zasiłku, natomiast nieobecność pod adresem wskazanym w zaświadczeniu w czasie kontroli uruchamia postępowanie wyjaśniające.

Czy pracodawca może zwolnić pracownika przebywającego na e-ZLA?

W okresie usprawiedliwionej nieobecności z powodu choroby wypowiedzenie umowy jest wyłączone, jednak ochrona nie jest bezterminowa. Po upływie okresów wskazanych w Kodeksie pracy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia staje się dopuszczalne, a niezależnie od tego pracodawca może w tym czasie wypowiedzieć umowę z przyczyn niedotyczących pracownika w trybie przewidzianym przepisami o zwolnieniach grupowych.

Czy zasiłek za pobyt w szpitalu jest niższy?

Nie od 2022 roku. Wcześniej za okres hospitalizacji przysługiwało 70 procent podstawy wymiaru, obecnie stawka jest taka sama jak poza szpitalem, czyli co do zasady 80 procent, a w sytuacjach uprawniających do wyższego świadczenia 100 procent.

Co się dzieje po wyczerpaniu okresu zasiłkowego?

Jeżeli po 182 lub 270 dniach nadal nie ma zdolności do pracy, można wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne, przyznawane na okres do 12 miesięcy, gdy dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy. Decyzję poprzedza orzeczenie wydawane w ZUS.

5/5 - (3 votes)